|
To pytanie zadaje sobie chyba prawie każdy świadomy student przed podjęciem działań, których celem posiada być zdany egzamin. Abstrahuję w tym artykule od rozważań na temat tego, co jest najważniejsze, czy zdany egzamin, czy zdobyta wiedza - pozostawiając takie dywagacje Czytelnikowi.
To, co będzie kluczowym tematem artykułu, to czysto techniczne wskazówki pozwalające dobrze przygotować się zasadniczo do każdego egzaminu (maturalnego, na studiach, czy na prawo jazdy). Po przeczytaniu artykułu zachęcam do samodzielnego przemyślenia zawartych tu porad i do odniesienia ich do swojego doświadczenia. Zawarte tu zasady i wiadomości mają indywidualne źródło w dwóch dziedzinach wiedzy zwłaszcza związanych z problematyką ,,skutecznego zdawania egzaminów" - psychologii i neurofizjologii. Starałem się, aby język był możliwie zwykły i przystępny, a wszystkich tych, dla których takie opracowanie jest niewystarczające odsyłam do zalecanej literatury.Krok 1szy - strategia i plan. hardcorowy koksu koszulkaJak właściwie każde skuteczne działanie tak i zdanie egzaminu musi być dobrze zaplanowane i przemyślane. Bez względu na to, jak dużo czasu Ci zostało (godzina, dzień, tydzień, czy miesiąc) i tak warto przeznaczyć parę minut na zaplanowanie działań, niż rzucać się w wir bezmyślnych czynności, które zasadniczo posiadają tylko dać Inni ludzie usprawiedliwienie, żeby w przyszłości ani jedna osoba nie powiedział, że się nie uczyłeś. Od czego zacząć? Od celu! Całkiem inaczej będziesz się przygotowywał, jeżeli już twoim zadaniem będzie ocena celująca (w razie konieczności znakomita), inaczej jeżeli już zadowolisz się ocenę dobrą lub dostateczną a jeszcze przeciwnie, jeżeli Twoim celem będzie po prostu zdanie - czyli zadowolisz się oceną dopuszczającą (na studiach dostateczną). Zasadniczo lepiej ustawić sobie poprzeczkę odrobinę wyżej, niż się jest w stanie ,,skoczyć", bo to pomaga lepiej zmobilizować organizm ,,do walki", niemniej jednak nigdy, ale to nigdy nie ustawiaj poprzeczki na pułapie co do którego wiesz, że nie ma takiej sposobności aby to osiągnąć - jeśli tak zrobisz, lepiej od razu daj sobie spokój i idź na rower zamiast się uczyć! Stara mądrość mówi o tym, by jeść po kawałku, po jednym kęsie - a wtedy będziesz mógł nawet pożreć słonia! OK., masz już cel, aktualnie przychodzi czas, ażeby zastanowić się jakie masz sposoby jego realizacji - nauka to tylko jedna z opcji!! A jakie są inne? Pomijając formy nieetyczne (ściągi, odpisywanie, przekupstwo itp.) masz cały wachlarz strategii. Po pierwsze ma możliwość się okazać, iż nie powinieneś się uczyć materiału, gdyż uważałeś, na wykładach, zaliczałeś kolokwia, byłeś na ćwiczeniach i zasadniczo wystarczy, by sobie wyłącznie ów materiał powtórzyć (przykładowo. przeczytać notatki). Po drugie możesz spróbować zrozumieć problem, zamiast wkuwać na pamięć wzory i regułki hardcorowy koksu koszulki (ta strategia szczególnie dobrze kontroluje się na studiach technicznych, gdzie można skorzystać na egzaminie z tablic). Po trzecie możesz (priorytetowo wówczas, kiedy brakuje Wszyscy czasu) zająć się wyłącznie najbardziej prawdopodobnymi tematami i dobrze je opanować, zamiast ,,nauczyć" się po łebkach całości, a na egzaminie posiadać totalną pustkę. I wreszcie po czwarte, kiedy masz już w rzeczywistości niedużo czasu i każda Twoja aktywność naukowa na nic się nie zda - możesz się rozchorować, co oczywiście jest wysoce nieetyczne, ale przynajmniej pozwoli Ci zyskać na czasie, dzięki czemu rzetelnie przygotujesz się do egzaminu, a zdobyta w ten sposób wiedza, być może kiedyś komuś uratuje życie (np. studia medyczne). Kiedy masz już cel i wybrałeś strategię, wyobraź sobie drogę od punktu, w którym się znajdujesz do momentu egzaminu i zrób listę wszystkiego, co powinnaś zrobić, żeby Twoja eskapadę była efektywna. Na liście powinny odnaleźć się zagadnienia do egzaminu, planowana ilość czasu na przeczytanie podręcznika, na zrobienie notatek, na wykonanie ćwiczeń, na powtarzanie notatek, na zadawanie pytań, oraz co najistotniejsze na odpoczynek. Na pewno każdy cel i każda strategia będzie owocowała inną listą i innym sposobem zapisu poszczególnych kroków - ważne jednak byś na początku drogi dokładnie wiedział, co musisz zrobić by dojść do celu - im precyzyjniej zaplanujesz drogę, tym skuteczniej osiągniesz cel.Krok drugi - przygotowanie organizmu. hardcorowy koksuJedynym narzędziem, które może zagwarantować Wszyscy sukces (czyli zdanie egzaminu) jest Twój mózg. Z biologicznego punktu widzenia jest on takim samym narządem jak prawie każdy inny, by funkcjonować potrzebuje tlenu, glukozy i odpowiednich białek - czyli energii i budulca. Dodatkowo chcąc ,,wycisnąć z niego" maksimum możliwości powinniśmy uwzględnić jego naturalny cykl pracy i dostosować się do niego - zupełnie tak samo jak np. z mięśniami - do bicia rekordu w wyciskaniu leżąc stajesz nie po czterogodzinnym intensywnym treningu siłowym, tylko po lekkiej rozgrzewce.
|
|